Suzanne Collins
"Wschód słońca w dniu dożynek"
Cykl: Igrzyska śmierci
Tom 0,5
Skoro masz stracić wszystko, co kochasz, po co jeszcze walczyć?
W dzień dożynek mieszkańcy Panem budzą się zdjęci strachem. W tym roku, z okazji drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, dwukrotnie więcej trybutów trafi na arenę. Haymitch Abernathy z Dwunastego Dystryktu woli nie zastanawiać się nad tym, co przyniesie los. Chce tylko przebrnąć przez ten dzień i spotkać się z dziewczyną, którą kocha.
Gdy słyszy swoje nazwisko, czuje, że jego przyszłość legła w gruzach. Musi zostawić bliskich i jechać do Kapitolu w towarzystwie trójki innych trybutów z Dwunastki: przyjaciółki, która jest jak młodsza siostra, kompulsywnego analityka i największej snobki w mieście.
Haymitch od samego początku wie, że przeznaczono go do odstrzału, lecz coś pcha go do walki… Pragnie tylko jednego: by jej skutki odbiły się echem daleko poza zabójczą areną.
Wydawnictwo: Must Read
Liczba stron: 404
Cena detaliczna: 49,90 zł
Liczba stron: 404
Cena detaliczna: 49,90 zł
To jest to, na co czekałam!
Susan Collins powraca w wielkim stylu, ponownie zachwycając swoim niepowtarzalnym sposobem opowiadania historii. Już od pierwszych stron wciągnęłam się w lekturę tak bardzo, że nie mogłam się oderwać. Ta książka jest jeszcze lepsza niż poprzednie.
Tym razem autorka zabiera nas w podróż przez życie Heymitcha Abernathy’ego – zwycięzcy 50. Głodowych Igrzysk. Poznajemy jego historię od momentu triumfu aż po dramatyczne wydarzenia, które doprowadziły go na samo dno. Jego walka z Kapitolem, mimo przeciwności losu Heymitch nie poddał się – to opowieść o upadku, ale także o sile, która pozwala się podnieść i walczyć dalej.
Dzięki tej książce możemy lepiej zrozumieć jego postać, jego decyzje i sposób bycia. To niezwykle emocjonująca, a momentami poruszająca do głębi lektura.
Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, bo naprawdę warto samemu odkryć tę historię. Jeśli kochasz serię Igrzyska Śmierci, ta książka jest dla Ciebie obowiązkową pozycją! Z całego serca polecam – gwarantuję, że się nie zawiedziesz!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz