sobota, 12 lipca 2025

"Odludzie" Dorota Glica

"Odludzie" Dorota  Glica 
Seria: Mroczna strona



Z dala od zasad i reguł zło rośnie w siłę, czekając na moment, żeby zaatakować i zatriumfować…
W wigilię na posterunek policji trafia nastolatka, którą znaleziono rano samą przemarzniętą w lesie. Nikt nie wie, co się zdarzyło, bo dziewczyna, mimo prób funkcjonariuszy, uparcie milczy. Dopiero psycholożce Sarze Mikulskiej udaje się powoli nakłonić ją do mówienia. Okazuje się, że rodzina, która opiekowała się Emi, ukryła się wiele lat temu przed pandemią w puszczy. A dziewczyna oprócz tego, że całe życie przeżyła w lesie, skrywa wiele mrocznych tajemnic. Co wydarzyło się z dala od cywilizacji i dlaczego, chociaż wirusa pokonano wiele lat temu, Krugerowie pozostali na odludziu?



Wydawnictwo: Filia 
Liczba stron: 272
Cena detaliczna: 39,99 zł 


Opinia:

Opis książki od razu mnie zaciekawił– wydał mi się na tyle ciekawy i aktualny, że postanowiłam sięgnąć po tę pozycję bez wahania. I muszę przyznać, że to była dobra decyzja. Książkę czyta się bardzo lekko – styl jest przystępny, a jednocześnie potrafi utrzymać czytelnika w napięciu do samego końca.
Dużym plusem jest aktualność tematyki – motyw wirusa, pandemii i tego, jak wpływa na życie ludzi, sprawia, że historia nabiera realizmu i wydaje się bliższa naszej wcześniejszej codzienności. To jeden z tych elementów, które sprawiają, że książka wydaje się „na czasie”, przez co jeszcze bardziej wciąga.
Bardzo ciekawie rozwiązana została narracja – prowadzona jest dwutorowo: z jednej strony poznajemy wydarzenia z przeszłości oczami tajemniczej dziewczyny znalezionej w lesie, a z drugiej – współczesne wydarzenia opowiadane z perspektywy psycholożki pracującej przy sprawie. Takie narracja dodaje dynamiki i pozwala lepiej zrozumieć bohaterów, a także stopniowo odkrywać kolejne elementy układanki.
Uważam, że książka ma naprawdę duży potencjał – historia jest interesująca, pomysł świetny, a postacie intrygujące. Mimo to... czegoś mi zabrakło. 
Trudno jednoznacznie powiedzieć czego – może większej głębi w przedstawieniu bohaterów, może mocniejszego akcentu emocjonalnego. Miałam wrażenie, że niektóre wątki można by rozwinąć bardziej, by jeszcze bardziej poruszyć czytelnika i zaangażować w sprawę.
Na szczęście końcówka jest zaskakująca, a pewne elementy układają się w całość w sposób, którego się nie spodziewałam. I choć nie chcę zdradzać szczegółów (żadnych spoilerów!), to mogę śmiało powiedzieć, że zakończenie zostawia czytelnika z przemyśleniami – a to zawsze cenię w książkach.
Podsumowując: to lekka, ale jednocześnie wciągająca lektura z ciekawym pomysłem i zaskakującym zakończeniem. Jeśli szukasz czegoś, co pochłonie Cię na kilka wieczorów i zostawi z lekkim niedosytem (w pozytywnym sensie), to zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Brak komentarzy: