piątek, 23 maja 2025

" Pestilence" Laura Thalassa

"Zaraza" Laura Thalassa
Cykl: Jeźdźcy apokalipsy
Tom I


„Przyszedłem podbić tę ziemię i ludzi, ale zamiast tego podbił mnie człowiek.”

Przybyli na Ziemię – Zaraza, Wojna, Głód i Śmierć – czterej jeźdźcy pędzący na cztery strony świata na dzikich wierzchowcach. Zdolni zniszczyć całą ludzkość. Przybyli na Ziemię, by zakończyć nasz żywot.
Kiedy Zaraza pojawia się w mieście Sary Burns, pewne jest tylko jedno – wszystkich jej bliskich i znajomych czeka śmierć. No, chyba że ktoś powstrzyma przystojnego jeźdźca. Sara bierze więc sprawy w swoje ręce, szkoda tylko, iż nikt nie uprzedził jej, że Zarazy nie można zabić…
W tej chwili ciągle żywy i bardzo wkurzony jeździec więzi ją, pragnąc jej cierpienia. Jednak im dłużej przebywa w jej towarzystwie, tym dziwniejsze są jego uczucia do niej... a jej do niego.
Sara wciąż może uratować świat, ale żeby to zrobić, będzie musiała wiele poświęcić…


Wydawnictwo: Filia
Liczba Stron: 464 
Cena detaliczna: 44,90 zł



Opinia 
Jak tylko zobaczyłam opis tej książki – o Apokalipsie i końcu ludzkości – wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. A jeszcze ten tytuł: „Zaraza” – prosty i przyciągający uwagę.
Jeździec Apokalipsy – Zaraza. Jego misją jest zgładzenie ludzkości, krok po kroku, kontynent po kontynencie. Wraz z jego przybyciem pojawia się śmiertelna gorączka, której nie sposób pokonać – miliony ludzi umierają, a świat pogrąża się w chaosie. Zaraza jest nieśmiertelny, nieludzki, bezlitosny… aż do momentu, gdy spotyka Sarę, kobietę, która postanawia go powstrzymać. 
Nie zważając na ryzyko, staje z nim twarzą w twarz i… zostaje jego zakładniczką. Od tej chwili podróżują razem, a między nimi zaczyna rodzić się niezwykle trudna, nieoczywista relacja. To historia pełna napięcia, pytań o moralność, przeznaczenie i człowieczeństwo. Choć akcji może nie ma tu bardzo dużo, to książkę bardzo szybko się czyta, nie mogłam się oderwać. Wciągnęła mnie nie tylko fabuła, ale też sposób, w jaki autorka pokazała zderzenie dwóch światów: ludzkiego i nadprzyrodzonego. Zakończenie zostawia z refleksją, ale też z ochotą na więcej – zwłaszcza że to dopiero pierwszy tom serii o jeźdźcach apokalipsy.
Polecam tę książkę każdemu, kto lubi nietypowe historie z motywami końca świata i odrobiną romansu :)


Brak komentarzy: