"Penryn i kres dni" Susan EECykl: AngelfallTom III
Finałowy tom trylogii Angelfall – dystopijnej historii o walce o człowieczeństwo, w
świecie, gdzie władzę przejęły bezwzględne anioły.
Po ucieczce przed aniołami, Penryn i Raffe muszą się ukrywać i zawalczyć o swoje bezpieczeństwo. Potrzebują lekarza zdolnego odwrócić to, co brutalne anioły zmieniły w ciałach Raffego i Paige. Gdy wyruszają na poszukiwanie pomocy i odpowiedzi, Penryn odkrywa sekret z przeszłości Raffe’a, co wyzwala mroczne siły, które zagrażają im wszystkim.
Kiedy anioły uwalniają apokaliptyczny koszmar, obie strony stają na drodze do wojny. Powstają nietypowe sojusze.
Wydawnictwo: Young
Liczba stron: 344
Cena detaliczna: 59,90 zł
Opinia:
Seria skończona, mogło by być jeszcze kilka tomów bo strasznie się wciągnęłam.
Uwielbiam książki o Aniołach a jeszcze jak jest powiązanie z Apokalipsą. Wtedy jestem pierwsza w kolejce by je przeczytać.
Ostatni Tom był tak samo dobry jak poprzednie, i w tym tomie mieliśmy końcowe starcie aniołów i ludzi. Świat przedstawiony jest mroczny, dramatyczny, a jednocześnie fascynujący to połączenie daje historię, od której trudno się oderwać.
Niestety, na tym tle coraz bardziej wybija się Paen… i to w niezbyt pozytywny sposób. Jej ciągłe rozterki, wzdychanie i miotanie się pomiędzy emocjami potrafią wyprowadzić z równowagi. Szczególnie że zakochuje się w kimś, kto w teorii powinien być największym wrogiem ludzkości. To uczucie jest źródłem jej nieustannych wahań, a przez to momentami trudno ją polubić. Na szczęście fabuła jest na tyle dynamiczna i pełna wydarzeń, że nawet irytująca główna bohaterka nie jest w stanie zepsuć odbioru całej historii.
Ostateczna walka i ogólnie sam pomysł na łączenie aniołów z ludźmi mega trafiony.
Polecam przeczytać jeśli lubicie wątki apokalipsy i upadłych aniołów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz