poniedziałek, 19 stycznia 2026

"Cztery trupy w barszcz" Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska , Milena Wójtowicz, Marta Kisiel

"Cztery trupy w barszcz" Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska , Milena Wójtowicz, Marta Kisiel
Cykl: Cztery...
Tom III


Zanim zaśpiewasz kolędę, upewnij się, że w barszczu nie pływa coś podejrzanego.
Cztery autorki.
Cztery światy z pogranicza fantastyki i kryminału.
Cztery trupy – bo nic tak nie podkręca magii świąt jak porządne śledztwo!
Boże Narodzenie w pałacyku myśliwskim, LARP w klimatach Opowieści wigilijnej, syrena, chimera, nocnica i gotowanie bigosu – co wyjdzie z takiego połączenia? Czy raczej: co wylezie?!
Wiedźma włosingowa Pati Młynarska ratuje pannę młodą z opresji. Czy pozna tożsamość ducha, który przypałętał się jesienią, a teraz wybrzydza przy posiłkach?
Greta ma spędzić wigilię z dawno niewidzianą ciotką. Nie wie, że wyjazd do rodzinnej miejscowości będzie dla niej początkiem niespodzianek... nie tylko tych ukrytych w piwnicy (i nie całkiem świeżych).
Jagodzie Wilczek i jej uczennicy Soni tegoroczna zima daje cenną lekcję: pokazywanie domowikowi filmów świątecznych przynosi więcej komplikacji niż najpaskudniejsza z klątw.
Sabat pisarek polskiej fantastyki wraca z nową antologią i nową porcją rozrywki. W Czterech trupach w barszcz spotkacie bohaterki znane i całkiem nowe, znajdziecie śmiech, wzruszenie i nutkę grozy. Oraz pierniczki. Wiele pierniczków.
Last Christm… (aaalbo już nic!)


Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 384 
Cena detaliczna: 49,99zł

Opinia: 

Po przeczytaniu tej książki utwierdziłam się w przekonaniu, że opowiadania to jednak nie do końca mój format. Za każdym razem, gdy zdążyłam się wciągnąć w historię, poczuć jej klimat i zżyć się z bohaterami, opowiadanie nagle się kończyło – a ja zostawałam z poczuciem niedosytu. Dokładnie tak było przy każdym kolejnym tekście, który zaczynał się obiecująco i urywał w momencie, gdy chciałam jeszcze więcej.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wszystkie opowiadania trzymały bardzo wysoki poziom. Każde z nich miało w sobie nutę tajemnicy, niepokoju i niedopowiedzeń, które skutecznie budowały napięcie. Szczególnie spodobały mi się wyraźne nawiązania do motywów słowiańskich.
To właśnie one nadawały historiom mrocznego, nieco baśniowego charakteru i sprawiały, że świat przedstawiony wydawał się jednocześnie znajomy i obcy.
Największą siłą tej książki jest jednak współpraca autorek. Razem stworzyły niezwykle spójne i dopracowane kombo – mimo różnych stylów, całość czyta się płynnie, a przechodzenie między kolejnymi opowiadaniami jest naturalne. Widać, że historie wzajemnie się uzupełniają i budują wspólną atmosferę, od której trudno się oderwać.
To lektura, która wciąga, intryguje i zostawia czytelnika z mnóstwem myśli, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Zdecydowanie polecam sięgnąć po ten tytuł i podzielić się własną opinią jestem ciekawa, czy inni czytelnicy poczują ten sam zachwyt i ten sam niedosyt co ja. 

Brak komentarzy: