"Avalanche Academy" Nina Słowik
Życie Crystal Harlow, nastoletniej łyżwiarki figurowej, można podzielić na to, co
stało się przed przekroczeniem bramy Avalanche Academy, i na wszystko, co wydarzyło się potem.
Dziewczyna przyjeżdża do akademii z jednym marzeniem: chce zostać legendą kanadyjskiego łyżwiarstwa figurowego. Lecz w mrocznych murach szkoły kryje się więcej sekretów, niż można by się tego spodziewać. Talent okazuje się jedynie biletem wstępu do szkoły, a wytrwałość to warunek przetrwania.
Crystal musi zmierzyć się z własnymi demonami, a przede wszystkim zdecydować, komu w Avalanche może zaufać.
Szczególnie jeden chłopak wzbudza w dziewczynie wiele emocji – Hardin Ashford – szkolny buntownik, wróg jej brata, a zarazem kapitan drużyny hokejowej. Ich drogi stale się krzyżują, a jakby tego było mało, Crystal przydzielono pokój w internacie mieszczący się na tym samym piętrze co sypialnia Ashforda.
Ona sięga po złoto, on gra, ignorując zasady. Pozostaje tylko jedno pytanie. Kto zdobędzie to, czego pragnie?
Wydawnictwo: NieZwykłe
Liczba stron: 393
Cena detaliczna: 49,90 zł
Opinia:
To bardzo ciekawa książka. Początkowo myślałam, że będzie to kolejna młodzieżówka, która niewiele wnosi jednak szybko okazało się, że w tej historii naprawdę dużo się dzieje.
Główna bohaterka przeszła w życiu bardzo wiele. Jej największą pasją jest łyżwiarstwo figurowe, a dzięki ciężkiej pracy i determinacji dąży do osiągnięcia swojego celu. Jej historia pokazuje, jak ogromną rolę w spełnianiu marzeń odgrywa wytrwałość.
Autorka porusza w książce wiele trudnych, ale bardzo ważnych tematów, takich jak: tłamszenie, zastraszanie, przemoc fizyczna i psychiczna, strata, poczucie bezsilności czy samobójstwo. To sprawia, że książka może być dla młodych czytelników ważnym sygnałem, że nie warto iść w stronę przemocy czy milczenia. Czasem wystarczy się postawić albo powiedzieć komuś o problemie, żeby nie zostawać z nim samemu.
Kategoria wiekowa 16+ jest – moim zdaniem – nieco zawyżona. Uważam, że już około 14-latkowie mogą po nią sięgnąć. Pojawia się wprawdzie trochę przekleństw, ale w dzisiejszych czasach młodzież i tak słyszy je na co dzień.
Końcówka książki naprawdę zaskakuje trudno się od niej oderwać.
A epilog zostawia czytelnika z uśmiechem na twarzy.
Jeśli lubicie młodzieżowe historie z emocjami i ważnym przekazem, zdecydowanie polecam tę książkę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz