czwartek, 21 maja 2026

"Pełnia Wilka" Karolina Kaczyńska-Piwko

"Pełnia Wilka"
Karolina Kaczyńska-Piwko
Seria: Pogrzebane tajemnice


Co może się stać, jeśli zdecydujesz się zmienić swoje życie?Pola, początkująca pisarka z Warszawy, uciekając od nieudanego małżeństwa i kolejnych romansów, trafia do drewnianej chaty w Hoczwi. Szybko okazuje się, że w wynajętym domu doszło do zagadkowego morderstwa, którego wyjaśnieniem zajmuje się prokurator Leon Borecki. Trop prowadzi do historii sprzed lat, która dziś znów zaczyna kosić żniwo, biorąc kolejnych jeńców. Uczucie, które zaczyna łączyć dwoje bohaterów, dojrzewa w tle bieszczadzkich tragedii, radykalnych politycznie ruchów i... słowiańskich wierzeń, których nie należy lekceważyć. W tej historii nic nie jest takie, jakim się wydaje.
Pełnia Wilka to historia o tym, że przeszłość nigdy nie będzie oderwana od teraźniejszości, a ludzka chęć bycia docenianym to często najgorsza z motywacji. Mroczne, bieszczadzkie historie, poświęcenie, słowiański kalendarz, płomienny romans i przekraczanie granic – to dopiero początek opowieści o tym, dlaczego zabija się własnego ojca, co stało się ze sztandarem UPA i dlaczego kolejne tragedie zawsze dzieli od siebie prawie miesiąc.


Wydawnictwo:  Wydawnictwo WasPos
Liczba stron: 300
Cena detaliczna: 39,90 zł 


Opinia: 

O matko! Wymęczyłam się przy tej książce wręcz do samego końca. Nie tego się spodziewałam. Myślałam, że będzie to fantastyka z kryminalnym wątkiem, a dostałam mieszankę erotyki, kryminału i zabójstw przez „patriotów”. Można się bardzo zdziwić :)
To była dla mnie ciężka lektura i zdecydowanie nie podeszła mi, chociaż ją przeczytałam. Przy pisaniu recenzji musiałam chwilę się zastanowić, co właściwie napisać, bo ta książka tak mnie wymęczyła, że trudno było mi zebrać myśli.
Główni bohaterowie byli dla mnie bardzo irytujący, a niektóre rozmowy brzmiały momentami jak rozmowy z przedszkola. Miałam wrażenie, że autorka chciała zmieścić w jednej książce zdecydowanie za dużo.
Jest sporo scen erotycznych, później pojawiają się morderstwa, policyjne śledztwo i przesłuchania. Następnie dochodzi jeszcze wątek Ukraińców walczących o swój kraj, makabryczne wydarzenia dotyczące jednego z mieszkańców wsi, a na koniec pojawia się jeszcze zabójstwo policjanta pomagającego w sprawie oraz porwanie.
Brzmi chaotycznie? I właśnie taka była dla mnie ta książka. Dużo różnych wątków, które momentami nie trzymały się dla mnie jednej całości. Było tego po prostu za dużo i można było się w tym wszystkim zgubić.
Mi się niestety nie podobała, ale wiadomo każdy odbiera książki inaczej, więc czy Wam przypadnie do gustu? Ciężko ocenić :)

Brak komentarzy: