"Pomoc domowa. Sekret" Freida McFadden
Cykl: Millie Calloway
Tom II
Nowa pomoc domowa w penthousie Douglasa Garricka ma jeden zakaz. Nie może
zaglądać do sypialni, w której przebywa obłożnie chora żona pracodawcy. Mille woli dostosować się do tej zasady, nie ryzykować utraty posady. Ma przecież sekret, który musi zachować.
Skupia się na swych zadaniach – sprzątaniu luksusowego apartamentu, gotowaniu wymyślnych posiłków w lśniącej kuchni. W ciszy robi swoje, aż dostanie to, czego chce.
Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie odgłos płaczu pani Garrick. I fakt, że nikt nigdy jej nie widuje. W przeciwieństwie do śladów krwi na koszulach nocnych, które pomoc domowa znajduje podczas prania. Przejęta Millie w końcu puka do drzwi sypialni. A gdy te lekko się uchylają, widzi coś, co odmienia wszystko.
Kobieta wie, co robić – nie będzie to przecież jej pierwszy raz. Ochroni panią Garrick i swój własny sekret.
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 350
Cena detaliczna: 49,90 zł
Opinia:
Pierwszy tom dosłownie wbił mnie w fotel był intensywny, mroczny i pełen napięcia, które nie odpuszczało ani na chwilę. Dlatego do drugiej części podchodziłam z ogromnymi oczekiwaniami. I choć tym razem emocje były odrobinę słabsze, nadal była to bardzo dobra, wciągająca lektura.
Drugi tom rozwija historię w nieco innym kierunku. Jest tu zdecydowanie więcej intryg, knucia i zakulisowych rozgrywek. Co ciekawe, ciężar manipulacji i planowania przesuwa się z głównej bohaterki na osobę zlecającą – to ona rozdaje karty i pociąga za sznurki. Momentami brakowało mi jednak tej bezpośredniej intensywności, która tak mocno uderzała w pierwszym tomie – może większej dawki emocjonalnego zaangażowania głównej bohaterki albo silniejszych zwrotów akcji w środku książki.
Nie zmienia to faktu, że książkę czyta się bardzo szybko. Styl autorki jest lekki, płynny i niezwykle obrazowy. Umiejętnie buduje napięcie, dawkuje informacje i sprawia, że czytelnik chce „jeszcze tylko jeden rozdział”. Klimat kryminału jest wyraźnie wyczuwalny morderstwa, przemoc, wątki znęcania się nadają historii mrocznego, momentami niepokojącego charakteru. To nie jest lekka opowieść na poprawę humoru, ale raczej historia, która zmusza do refleksji i wywołuje dreszcz niepokoju.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje zakończenie które jest niespodziewane, interesujące i dobrze przemyślane. To właśnie finał sprawia, że druga część zyskuje w oczach czytelnika i zostawia go z poczuciem satysfakcji, a jednocześnie z lekkim niedosytem, który tylko podsyca ciekawość dalszych losów bohaterów.
Choć drugi tom nie przebił dla mnie pierwszego, nadal uważam go za bardzo dobrą i wartą uwagi kontynuację. Jeśli lubicie kryminały pełne intryg, morderstw i psychologicznego napięcia, zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz