poniedziałek, 29 czerwca 2026

"Tajemnica Ognia" Katarzyna Berenika Miszczuk

"Tajemnica Ognia"
Katarzyna Berenika Miszczuk
 Cykl: Klub Kwiatu Paproci
Tom III


Członkowie Klubu Kwiatu Paproci stawią czoła nowej tajemnicy!
Lato upływa Lipowskim na czekaniu: na szkołę, na festyn z okazji zakończenia wakacji i, co najważniejsze, na powrót Garda. Tosia czeka na coś jeszcze – na wyklucie się mitycznego stworka z noszonego pod pachą jajka.
Po powrocie Garda dzieciaki postarają się rozwiązać zagadkę jego tajemniczych zdolności. Milczący dorośli, którzy każą im nie wtykać nosa tam, gdzie nie trzeba, tylko podsycają ich ciekawość. Leszek będzie musiał się zmierzyć ze swoim brakiem odwagi, a Gard po raz pierwszy nie ulegnie i nie odpuści. Niestety, przy okazji, oczywiście zupełnym przypadkiem, wszyscy wpadną w niezłe tarapaty.
I pomyśleć, że to miała być taka spokojna końcówka wakacji!

Wydawnictwo: Miętówka 
Liczba stron: 302
Cena detaliczna: 44,90


Opinia:

Co tu dużo pisać uwielbiam tę serię i po raz kolejny z ogromną przyjemnością wróciłam do przygód Klubu Kwiatu Paproci z Bielin. To jedna z tych książek, przy których od razu czuję się jak w domu. Powrót do znanych bohaterów i słowiańskiego świata zawsze wywołuje u mnie uśmiech.
Ta część, podobnie jak poprzednie, wciąga od pierwszych stron. Czyta się ją niezwykle lekko i przyjemnie, a jednocześnie nie brakuje zagadek, tajemnic i demonów, z którymi bohaterowie muszą się zmierzyć. Uwielbiam ten słowiański klimat.
Bardzo fajnie obserwuje się, jak dzieciaki z tomu na tom dojrzewają i coraz lepiej radzą sobie z rozwiązywaniem zagadek oraz spotkaniami z demonami zamieszkującymi okolice Bielin. Nie są już tylko ciekawskimi dzieciakami zdobywają doświadczenie, uczą się współpracy i coraz odważniej stawiają czoła kolejnym wyzwaniom. Dzięki temu z każdą częścią jeszcze bardziej się z nimi zżyłam.
Najbardziej jednak ubolewam nad jednym… Został mi już tylko ostatni tom. Sama myśl o tym, że wkrótce będę musiała pożegnać Bieliny, Szeptuchy, bohaterów Klubu Kwiatu Paproci i wszystkie słowiańskie demony, jest naprawdę smutna. Dawno żadna seria nie wciągnęła mnie aż tak bardzo i nie sprawiła, że tak mocno przywiązałam się do wykreowanego świata.
Nie chcę kończyć tej historii. Z jednej strony jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów i jak zakończy się cała opowieść, ale z drugiej chciałabym, żeby ta przygoda trwała jeszcze długo. To jedna z tych serii, z którymi naprawdę trudno się rozstać.
Jeśli ktoś lubi słowiańskie klimaty, legendy, tajemnice, sympatycznych bohaterów i lekkie historie z nutką przygody oraz fantastyki, to zdecydowanie polecam Klub Kwiatu Paproci. Ja już teraz wiem, że po zakończeniu serii będzie mi jej naprawdę brakowało.

Brak komentarzy: