sobota, 18 lipca 2026

"W obronie Męża" Marcel Moss

"W obronie Męża" Marcel Moss 
Seria: Mroczna strona



Czy można obronić męża, gdy wszystko wskazuje na jego winę? Kim naprawdę jest
człowiek, z którym dzieliła życie? I jak daleko sięga mrok, który przez lata skrzętnie ukrywał?
Laura i Szymon wierzą, że wygrali los na loterii. Tworzą zgodną parę i odnoszą sukcesy zawodowe – ona prowadzi popularną restaurację, a on jest szanowanym przedsiębiorcą. Jedyne, czego brakuje im do pełni szczęścia, to dziecko. Gdy po długim procesie adopcyjnym przyjmują pod swój dach sześcioletnią Amelkę, są przekonani, że ich życie wreszcie stanie się kompletne.
Sielanka trwa jednak tylko kilka tygodni. Pewnego dnia Amelka mówi Laurze w tajemnicy coś, co zmienia wszystko. Laura, która dotąd bezgranicznie ufała mężowi, zaczyna dostrzegać rysy na jego nieskazitelnym wizerunku.
Gdy sekret wychodzi na jaw, a media rozpoczynają bezlitosną nagonkę, Szymon znika, zostawiając Laurę samą z pytaniami, strachem i coraz mroczniejszymi faktami z jego przeszłości.
Zdesperowana kobieta postanawia za wszelką cenę dotrzeć do prawdy – nawet jeśli oznacza to konfrontację z traumami, o których nikt nie chciał mówić.


Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 336
Cena detaliczna: 49,90 zł




Opinia:

To był naprawdę świetny kryminał, który od pierwszych stron wciągnął mnie bez reszty. Autor doskonale buduje napięcie, stopniowo odkrywając kolejne elementy układanki. Nie brakuje tutaj intryg, tajemnic, zwrotów akcji, porwania oraz emocji związanych z utratą zaufania do osoby, którą kocha się najbardziej. Przez całą lekturę nie byłam pewna, komu można wierzyć, a każde kolejne wydarzenie tylko potęgowało ciekawość i sprawiało, że chciałam czytać dalej.
Książkę czyta się niezwykle lekko. Styl autora jest prosty, płynny i bardzo przystępny miałam wrażenie, że wręcz płynę przez kolejne strony. Nie ma tu rozwlekłych opisów ani niepotrzebnych dygresji. Wszystko jest dobrze wyważone, a każda scena wnosi coś do fabuły. Dzięki temu tempo ani na moment nie zwalnia, a historia trzyma w napięciu aż do samego końca.
Moss jest zdecydowanie moim odkryciem tego roku. To już kolejna jego książka, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że potrafi pisać świetne, angażujące kryminały. Cenię go za to, że skupia się na konkretnej historii, nie rozwadnia fabuły zbędnymi opisami i konsekwentnie prowadzi czytelnika do zaskakującego finału.
Jeśli lubicie kryminały pełne tajemnic, nieoczywistych tropów i historii, które nie pozwalają odłożyć książki na półkę, to zdecydowanie polecam sięgnąć po tę powieść. Ja bawiłam się podczas lektury znakomicie i z pewnością sięgnę po kolejne książki autora.

Brak komentarzy: